Jakub Domurad zakończył udział w Mistrzostwach Świata

2021-04-17 21:22:09

Jakub Domurad zakończył udział w Mistrzostwach Świata

Jakub Domurad odpadł z Młodzieżowych Mistrzostw Świata w boksie, które trwają w Kielcach. Wychowanek bełchatowskiej Gardy przegrał na punkty z Kubańczykiem  Fernando Lopezem Arzolą.

Jakub Domurad na pierwszej walce zakończył udział w AIBA Youth Men’s and Women’s World Boxing Championships. W piątek bełchatowianin wyszedł na ring, aby skrzyżować rękawice z reprezentantem Kuby, znacznie wyższym od siebie Fernando Lopezem Arzolą.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z WALKI

Starcie trwało pełne trzy rundy. Dysponujący bardzo silnym uderzeniem wychowanek Gardy Bełchatów starał się wykorzystać ten atut, ale za rywala miał bardzo dobrego, zwinnego i szybkiego rywala, który zaprezentował typowy kubański boks. Dobrze poruszający się na nogach Latynos, stosujący uniki, odbijający się od lin, "tańczył" na ringu, starając się uniknąć trafień Kuby. Kilka razy mu się to nie udało, ale Kubańczyk od początku sprawiał wrażenie pięściarza bardziej aktywnego. I tak też punktowali sędziowie. Wszyscy uznali wyższość Kubańczyka. Ostatecznie walka zakończyła się porażką Kuby Domurada 0:5 (28-29, 27-30, 27-30, 27-30, 27-30).

- To była bardzo dobra walka w wykonaniu Kuby - mówi Arkadiusz Żurawski, trener Jakuba Domurada w bełchatowskiej Gardzie. - Wyrównaną walkę na punkty wygrał Kubańczyk. Być może był sprytniejszy, może bardziej cwany, w każdym razie tak to widzieli sędziowie. W boksie olimpijskim tak jest, w ciągu trzech rund trzeba przekonać sędziów, że jest się lepszym. Kubańczyk to zrobił, niemniej uważam, że Kuba wykonał swoją robotę dobrze - dodaje.

Zasady turnieju mistrzowskiego są nieubłagane. Porażka oznacza koniec zawodów dla bełchatowskiego pięściarza, ale Kuba Domurad zdobył bezcenne doświadczenie.

- Kuba trenuje 3,5 roku, wychodzi na przeciw wyższego, mającego większy zasięg ramion Kubańczyka i pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenie - podkreśla klubowy trener zawodnika. - Oczywiście chciałoby się, żeby awansował dalej, ale na ten wyjazd na mistrzostwa i możliwość boksowania z Kubańczykiem sobie zasłużył. Boks olimpijski jest trudniejszy od zawodowego. Tu nie masz czasu na przygotowanie się pod konkretnego rywala. Oglądałem wszystkie walki w tej kategorii wiekowej i mogę powiedzieć, że poziom jest bardzo wysoki. Z 16 zawodniów ośmiu bardzo mocnych już odpadło - podkreśla Arkadiusz Żurawski.

Kubańczyk Fernando Lopez Arzola z pewnością będzie jednym z faworytów do złota kategorii +91 kg. W następnej rundzie powalczy o półfinał z Chorwatem Josipem Coriciem.

fot. Polski Związek Bokserski

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1343026 odwiedzin