Aleksandra Gaworska brązową medalistką Halowych Mistrzostw Europy!

2021-03-07 22:09:04

Aleksandra Gaworska brązową medalistką Halowych Mistrzostw Europy!

Aleksandra Gaworska brązową medalistką Halowych Mistrzostw Europy! Bełchatowianka znów znalazła się w składzie sztafety 4x400m, która na koniec mistrzostw Starego Kontynentu w Toruniu sięgnęła po trzecie miejsce.

Aleksandra Gaworska na mistrzostwa Europy do Torunia jechała tylko na sztafetę, ale wcale nie było pewne, że jej udział w tych zawodach nie ograniczy się jedynie do wspólnych treningów i kibicowania koleżankom. O swoje miejsce w sztafecie wychowanka Bełchatowskiego Klubu Lekkoatletycznego i trenera Dariusza Rybarczyka musi walczyć, ale trener kadry "czterystumetrówek" Aleksander Matusiński doskonale wie, że bełchatowianka nigdy go nie zawiodła. We wszystkich biegach, w których brała udział z orzełkiem na piersi dokładała swoją ważną cegiełkę do medali wielkich lekkoatletycznych imprez. I tak też było w niedzielny wieczór w Toruniu.
 
Szanse Oli Gaworskiej na występ w sztafecie rosły. Kontuzje Anny Kiełbasińskiej i Igi Baumgart-Witan sprawiły, że kadra zawodniczek się skurczyła. W Toruniu nie wystąpiła także Patrycja Wyciszkiewicz- Zawadzka. Na rozgrzewce urazu doznała także najlepsza polska "czterystumetrówka" Justyna Święty-Ersetic, która w sobotę sięgnęła po srebrny medal na 400m. To sprawiło, że bełchatowianka dostała swoją szansę i ją wykorzystała.

Na pierwszej zmianie pobiegła Natalia Kaczmarek, która dwa tygodnie wcześniej w tej samej toruńskiej hali była czwarta w mistrzostwach Polski. Po dwóch okrążeniach halowej bieżni przekazała pałeczkę Małgorzacie Hołub-Kowalik. Brązowa medalistka mistrzostw Polski pobiegła fantastycznie wyprowadzając sztafetę Polek na pierwsze miejsce. Na trzeciej zmianie biegła rewelacyjna 18-latka, srebrna medalistka niedawnych mistrzostw kraju Kornelia Lisiewicz. Niestety młoda zawodniczka na ostatniej prostej, już dobiegając do zmiany straciła rytm biegu, wyglądało, jakby "odcięło jej prąd" i spadła na trzecią lokatę. W takiej sytuacji przekazała pałeczkę Oli Gaworskiej. Niestety  Holenderki i Brytyjki już uciekły. Zadaniem bełchatowianki było więc utrzymać trzecią lokatę. Ola odparła atak Włoszek i Ukrainek i dobiegła do mety na trzecim miejscu.

ZOBACZ BIEG FINAŁOWY

To trzeci medal Aleksandry Gaworskiej w sztafecie na najważniejszych lekkoatletycznych zawodach seniorek. Rewelacyjny dla bełchatowianki był rok 2017 i początek 2018. Przypomnijmy, że wówczas najpierw w mistrzostwach Europy do lat 23 sięgnęła po złoto w sztafecie, by za kilka tygodni wziąć udział w historycznym biegu sztafety kobiet 4x400m, która w finale mistrzostw świata w Londynie zdobyła brązowy medal. Pół roku później, w marcu 2018 "aniołki Matusińskiego", znów z Olą Gaworską w składzie finałowego biegu sięgnęły po srebrny medal halowych mistrzostw świata w Birmingham.

Jednak potem Oli przytrafiła się ciężka kontuzja, która na wiele miesięcy wyeliminowała ją ze startów. Żmudna rehabilitacja i upór bełchatowianki sprawiły, że wróciła do formy reprezentacyjnej. Dwa tygodnie temu w halowych mistrzostwach Polski na 400m weszła do finału, co było jej przepustką do szerokiej kadry sztafety. W finale była szósta. Wszystkie koleżanki, z którymi dzisiaj biegła w sztafecie pobiegły wówczas lepiej, ale Aleksandra Gaworska ma to, co w sporcie jest tak ważne, upór i zdolność walki do ostatniego metra. I to m.in. sprawia, że trener Matusiński daje jej szansę w tych najważniejszych biegach. A Ola nie zawodzi.

Dodajmy, że podczas niedawnych mistrzostw Polski ze swoją klubową sztafetą 4x200m Ola sięgnęła po brązowy medal mistrzostw Polski. Pandemia i przełożenie Igrzysk Olimpijskich akurat działają na korzyść bełchatowianki. Rok temu szans na wyjazd do Tokio nie miała. Teraz czas działa na jej korzyść. O bilet na Igrzyska będzie piekielnie ciężko, rywalizacja na tym dystansie w Polsce jest na bardzo wysokim poziomie. Ale walka do końca to dla Oli Gaworskiej chleb powszedni.

Medal mistrzostw Europy z Torunia to też sukces trenera Dariusza Rybarczyka, pod którego skrzydłami rozwijał się talent Oli Gaworskiej.

 fot. Tomasz Kasjaniuk / PZLA.pl

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1316949 odwiedzin