Wielkie emocje w finale Rugby League. Bełchatów szczęśliwy dla Trytona Warszawa

2020-10-11 22:10:07

Wielkie emocje w finale Rugby League. Bełchatów szczęśliwy dla Trytona Warszawa

Finał Mistrzostw Polski Rugby League dla Trytona Warszawa. Po dramatycznym meczu, w strugach ulewnego deszczu zespół ze stolicy, dzięki przyłożeniu i podwyższeniu w ostatniej akcji pokonał na stadionie PCS w Bełchatowie Sroki Łódź.

Ogromnych emocji do ostatniej akcji dostarczył finał ligi Rugby League, który w sobotni wieczór rozegrano w Bełchatowie. Na godzinę przed meczem rozpoczęła się burza i ulewa, która trwała praktycznie przez całe spotkanie. Ale rugbiści to rzecz jasna twarde chłopy, więc pogoda nie była im straszna.

Na stadionie PCS w Bełchatowie zameldowały się dwie najlepsze drużyny rozgrywek ligowych - Tryton Warszawa, którego trzon stanowili zawodnicy Legia Rugby i Sroki Łódź, w barwach których grał bełchatowianin Maciej Dąbek.

Pierwsza połowa należała do Trytona, chociaż lepiej zaczęli łodzianie. Już po 10 minutach oglądaliśmy po jednym przyłożeniu dla obu drużyn, ale Sroki zdołały podwyższyć, obejmując prowadzenie 6:4. Trzynastka ze stolicy jednak napierała. Dwa kolejne przyłożenia z jednym udanym kopnięciem z podwyższenia dały Trytonowi prowadzenie do przerwy 14:6.

W drugiej połowie na boisku zameldował się w zespole Srok Maciek Dąbek. Zbiegło się to ze świetną postawą drużyny Srok, która zaczęła odrabiać straty. Przyłożenie z podwyższeniem po 20 minutach dało łodzianom kontakt z rywalem 12:14. Potem kolejna świetna akcja Srok dała im prowadzenie 18:14. Wydawało się, że łodzianie dowiozą wynik do końca. Kolejne kontuzje na mokrej murawie sprawiły, że drugą połowę, pochodzący z Fidżi sędzia przedłużył znacznie ponad regulaminowe 40 minut.

Tryton napierał, ale już w doliczonym czasie łodzianie zdołali odeprzeć rywali i wypchnąć ich za linię 20. metra. Wydawało się, że wygraną mają w kieszeni. Ale kolejne akcje warszawian znów zbliżyły ich do pola punktowego. W ostatniej akcji meczu Tryton zdołał przyłożyć piłkę za linią bramki Srok, doprowadzając do remisu 18:18. To oznaczało, że jeśli warszawianie celnie kopną z podwyższenia wygrają mecz. I tak się stało. Celny strzał i 20:18 dla Trytona. Radość i szampan w obozie zwycięzców i załamanie w drużynie Srok, która długo, jak wmurowana stała na linii końcowej niedowierzając w to, co się stało.

Finał Rugby League 2020
Sroki Łódź - Tryton Warszawa 18:20 (6:14)

fot. Tryton Warszawa

Artykuł dodał: mw

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1189985 odwiedzin