marcin_szymczyk_mini- Mijający rok był zły dla GKS Bełchatów. Mam nadzieję, że ten nadchodzący będzie lepszy - mówi Marcin Szymczyk, prezes GKS Bełchatów. W rozmowie z BELsport.pl sternik górniczego klubu podsumowuje rundę jesienną w wykonaniu piłkarzy PGE GKS oraz zdradza plany transferowe i cele na nowy rok.

Za nami runda jesienna, jak może ocenić Pan postawę PGE GKS w tym czasie?
Marcin Szymczyk, prezes GKS Bełchatów SSA:
- Myślę, że można podzielić tę rundę na trzy etapy. Pierwszy to start i duże rozczarowanie. Wyszedł nam właściwie tylko mecz z Podbeskidziem. Drugi etap to praca Kamila Kieresia, który został rzucony na głęboką wodę. Udało mu się jednak poukładać zespół, narzucić drużynie swój styl. Trzecią częścią tej rundy były ostatnie trzy mecze, po których oczekiwaliśmy więcej, okazało się jednak, że boisko zweryfikowało nasze oczekiwania. Zawiodła przede wszystkim skuteczność napastników, która spowodowała, że zakończyliśmy rundę w słabym stylu.

PGE GKS zajmuje dopiero 13. miejsce po rundzie jesiennej. Ta lokata chyba nie sprostała oczekiwaniom działaczy i kibiców?
- Kibice na pewno nie są zadowoleni z miejsca GKS w ligowej tabeli. Widać to po frekwencji na stadionie. Myślę, że fani oczekiwali dużo więcej po grze zespołu. Muszę przyznać, że ja również nie spodziewałem się, że GKS będzie musiał walczyć w dolnych rejonach tabeli. Wiemy już po części dlaczego tak się mogło stać i gdzie zostały popełnione błędy. Wnioski zostały już wyciągnięte. Zostaje nam trzynaście spotkań do końca sezonu. Zespoły za nami też mają swoje mniejsze lub większe problemy. Nie możemy powiedzieć, że przewaga nad strefą spadkową jest tak duża, że możemy podchodzić do każdego kolejnego meczu spokojnie.

Mam nadzieję, że nowy rok będzie dla nas lepszy. Dobiegający końca 2011 rok nie był dla nas udany. Mówiąc wprost, to był zły rok dla GKS Bełchatów. Zarówno runda rewanżowa ubiegłego sezonu, jak i ta jesienna obecnego, były dla nas nieudane. Miejmy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej i runda wiosenna w naszym wykonaniu będzie bardziej owocna niż miniony rok.

DSC_9026
Marcin Szymczyk w towarzystwie m.in. byłego prezesa GKS, Andrzeja Zalejskiego

W "Przeglądzie Sportowym" pojawiła się lista transferowa PGE GKS. Potwierdza Pan, że istnieje taka lista?
- Po analizach wiemy z kim chcemy się rozstać. Będą to ci, którzy najbardziej zawiedli. Myślę, że sami zawodnicy jak i większość kibiców domyśla się, o kogo chodzi.

To znaczy, że będziecie próbować szukać nowego klubu także dla Dawida Nowaka?
- Obecnie nie jest najlepsza pora na jego sprzedaż. Dawid zaliczył najgorszą rundę od momentu przyjścia do GKS. Klub w ostatnim czasie zainwestował w niego dużo, oferując mu atrakcyjny kontrakt. Liczyliśmy, że będzie grał na miarę tego kontraktu.

Oczywiście, jeśli do klubu przyjdzie konkretna propozycja to na pewno ją rozważymy. Jednak sądzę, że Dawid pokaże jeszcze na co go stać i druga tak słaba runda już się nie powtórzy w jego wykonaniu. Musi udowodnić, że jest klasowym zawodnikiem i potrafi grać na wysokim poziomie. Miejmy nadzieję, że ten zły okres dla niego zakończył się w meczu z Podbeskidziem.

Czy prawdą jest, że zainteresowanie Kamilem Kosowskim przejawia Jagiellonia Białystok, czy wpłynęła jakaś oficjalna oferta?
- To tylko spekulacje medialne. Do klubu nie wpłynęła żadna oferta. Może padła jakaś propozycja, ale my jako klub nic o niej nie wiemy. To bardziej pytanie do Kamila Kosowskiego. Ma on ważny kontrakt z GKS Bełchatów i na chwilę obecną nie zanosi się na żadne zmiany w tej kwestii.

stad__20110806_037
Obyśmy wiosną przeżywali więcej takich radosnych chwil...

Jak wiemy sytuacja finansowa GKS nie jest łatwa. Czy planowane są jakieś wzmocnienia pierwszego składu przed rundą wiosenną?
- Przyzwyczaiłem się, że w każdym wywiadzie muszę odpowiadać na pytania o finanse. Sytuacja finansowa GKS nie jest fatalna, ale jest ciężka. Musimy zwracać uwagę na budżet i każde pieniądze jakie wydajemy, aby nie popełnić jakiegoś błędu. Chodzi także o transfery do klubu. Nie mamy pieniędzy na transfery zawodników, którzy mają ugruntowaną pozycję w Ekstraklasie i znaczą dużo na rynku transferowym. Musimy sprowadzać piłkarzy młodych i obiecujących, takich, którzy mimo młodego wieku znaczą coś w niższych ligach i będą mogli prezentować się z powodzeniem w Ekstraklasie.

Przez całą rundę jesienną obserwowaliśmy takich zawodników i mamy utworzoną listę piłkarzy, których chcemy sprowadzić do klubu. Rozmowy z nimi prowadzone są już od dłuższego czasu. To są piłkarze, którzy na początku przygody z GKS będą musieli udowodnić, że posiadają talent i mogą być przydatni drużynie w przyszłości. Chcielibyśmy pozyskać zimą chociaż dwóch, trzech zawodników, którzy mogą być graczami podstawowego składu i nadać ton drużynie.

Czy to prawda, że bracia Mak mają zawitać na Sportową już w rundzie wiosennej?
- GKS Bełchatów jest bardzo bliski pozyskania braci Mak. Są to zawodnicy, którym bacznie się przyglądaliśmy. Nie byliśmy jedynym klubem zainteresowanym pozyskaniem utalentowanego rodzeństwa. Bracia Mak byli także obserwowani przez kluby zagraniczne. Wspólnie ustaliliśmy, że GKS Bełchatów jest dobrym miejscem do rozwoju dla obu piłkarzy Ruchu Radzionków. Moim zdaniem, bracia Mak są jednymi z najlepszych zawodników młodego pokolenia pukających do drzwi Ekstraklasy. Miejmy nadzieję, że pokażą na co ich stać i zaprezentują pełnię swoich możliwości. Dopinamy właśnie wszystkie szczegóły kontraktu i umowy z klubem, jest już naprawdę bardzo blisko.

Mówimy o transferach, a co ze sztabem szkoleniowym? Będą zmiany?
- Chcę poinformować, że na pozycji trenera pierwszego zespołu ani na innych stanowiskach w sztabie szkoleniowym nie dojdzie do zmian. Trener Kamil Kiereś przedstawił nam swoją wizję zespołu, która odpowiada naszym wyobrażeniom.

DSC_9606
Kamil Kiereś pozostanie nadal I trenerem GKS. Jego wizja zespołu odpowiada szefom klubu

Jak wiemy kontrakt z PGE obowiązuje jeszcze przez półtora roku. Co dalej? Macie jakieś plany odnośnie kolejnego sponsora?
- Ciężko wybiegać tak daleko w przyszłość, ponieważ na razie musimy myśleć o tym co będzie za miesiąc, dwa czy pół roku. Musimy dążyć do tego, aby ludzie, którzy chcieliby zainwestować w GKS mieli ku temu powody. Dlatego chciałbym prosić wszystkich kibiców aby pomogli nam w tym trudnym momencie. Pragnę poinformować, że od przyszłej rundy chcemy wprowadzić tańsze bilety. W związku z tym liczymy na pomoc kibiców, ich doping, chcemy aby byli oni naszym dwunastym zawodnikiem.

Przed nami nowa runda, nowy rok, jakie są cele GKS na drugą połowę sezonu?
- Przede wszystkim chcemy sobie zapewnić jak najszybsze utrzymanie aby nie martwić się o bezpieczne miejsce w tabeli do samego końca rozgrywek. Chcemy też dawać szansę naszym młodym zawodnikom, tych najbardziej wyróżniających włączymy do kadry pierwszego zespołu.

Czego możemy życzyć prezesowi GKS i całej drużynie GKS?
- Myślę, że trochę więcej spokoju, ponieważ miniony rok był niezwykle wyczerpujący i nerwowy. Borykaliśmy się z wieloma problemami, ale mam nadzieję, że przyjdzie taki moment, gdzie usiądziemy spokojniej, w lepszych nastrojach i będziemy mogli spojrzeć optymistycznie w przyszłość.

Korzystając z okazji także ja chciałbym życzyć wszystkim naszym kibicom i osobom związanym z GKS zdrowych, wesołych, pogodnych świąt Bożego Narodzenia. Życzę wszystkim wielu sukcesów w życiu prywatnym jak i zawodowym.

Rozmawiali: Arek Dylak i Maciek Wiśniewski