Pochodząca z Bełchatowa judoczka Martyna Trajdos zdobyła brązowy medal w mistrzostwach Europy do lat 23, które rozegrano w Tyumen na Syberii. Reprezentująca barwy Niemiec bełchatowianka jechała po złoto, dlatego trzecie miejsce w mistrzostwach uznała za swoją porażkę. Nawet pomimo faktu, że wszystkie wygrane walki rozstrzygała przed czasem.
W walkach eliminacyjnych Martyna nie dała szans kolejno Słowaczce Ivanie Komlosiovej, Białorusince Kristinie Kazanoi i Szwedce Mii Hermansson. Pewne trzy zwycięstwa dały jej awans do półfinału, w którym Martyna zmierzyła się z reprezentantką Austrii Kathrin Unterwurzacher. Niestety moment dekoncentracji, jedyny błąd, a może po prostu świetna akcja będącej tego dnia w świetnej formie Austriaczki przesądziły o porażce. Rywalka rzuciła Martynę na ippon, kończąc walkę przed czasem i odbierając jej szanse na złoto.
Choć rozgoryczenie było ogromne to w Martynie dała o sobie znać sportowa złość. W pojedynku o brązowy medal rozniosła Słowenkę Ninę Milosević, która po rzucie w wykonaniu Martyny straciła nawet przytomność.

Martyna (pierwsza z prawej) z brązowym medalem ME U-23 / fot. eju.net
Brązowy medal nie jest dla Martyny powodem do radości, chciała w Rosji wygrać złoto, zwłaszcza, że to jej ostatnie mistrzostwa Europy w kategorii U-23. W sporcie jednak nie wszystko można przewidzieć. Na pocieszenie bełchatowiance pozostaje fakt, że przegrała z najlepszą zawodniczką kategorii do 63 kg w tych mistrzostwach. Jej pogromczyni Austriaczka Unterwurzacher zdobyła złoto, pokonując w finale reprezentantkę Polski Halimę Mohamed-Seghir.

POLLXT_LOADING
Komentarze
Taki jest sport. Trzecie miejsce też jest sukcesem. Niech się ktoś w tym związku przebudzi bo byłyby dwa medale dla Polski...