tytan_azsW 13. kolejce Plus Ligi PGE Skra Bełchatów zmierzy się z akademickim zespołem z Częstochowy. Aktualnie lider krajowych rozgrywek zgromadził na swoim koncie 29 punktów, natomiast częstochowianie 16. Nie są więc bezpośrednim zagrożeniem dla bełchatowian, jednak na miesiąc przed zakończeniem fazy zasadniczej każdy punkt jest szczególnie ważny, dlatego w hali „Polonia” z pewnością nie zabraknie woli walki ze strony obydwu drużyn.    

- Na pewno będziemy walczyli o jakieś punkty. My jesteśmy w takiej sytuacji, że każdy punkt się liczy. Nie zależnie czy będzie to jeden, czy dwa, czy trzy – z każdego będziemy się cieszyć – zapewniał w rozmowie z plusliga.pl drugi atakujący AZS-u Częstochowa – Michał Kamiński. Po 12. kolejce siatkarze spod „Jasnej Góry” uplasowali się na szóstym miejscu, aby utrzymać się na tej pozycji, będą musieli zawalczyć o choćby jeden punkt, aby wyprzedzić „goniącą” ich Politechnikę Warszawską. Dość nierówne występy na ligowych parkietach podopieczni Marka Kardosa rekompensują sobie w rozgrywkach Challenge Cup 2012. Po awansie do 1/8 finału, pokonali ośmiokrotnego mistrza Hiszpanii. Czy, jedyny w naszej lidze czysto polski zespół stawi również opór siedmiokrotnemu mistrzowi Polski ? W pierwszej rundzie fazy zasadniczej częstochowianie przegrali w Bełchatowie 1:3.

Według oficjalnej strony klubu – skra.pl -  podczas niedzielnego spotkania w Częstochowie prawdopodobnie nie wystąpi sam kapitan żółto-czarnych – Mariusz Wlazły. Atakujący bełchatowian jest przeziębiony, a tym samym musiał przerwać treningi. W takim wypadku z pewnością zobaczymy jego zmiennika – Aleksandara Atanasijevica. Plusem jest, to że Serb zebrał już własne doświadczenia związane z przeciwnikiem, pojawiając się w wyjściowej szóstce podczas pierwszego w tym sezonie starcia z biało-zielonymi. Wtedy kluczem do zwycięstwa mistrzów Polski okazała się zagrywka (7 asów serwisowych) oraz blok (16 punktów zdobytych blokiem). Podopieczni Jacka Nawrockiego korzystając z przywileju grania ostatniego meczu serii, mogą pozbyć się obaw o utratę koszulki lidera. Dzisiejsza przegrana ZAKSY Kędzierzyn – Koźle, przy wygranej Skry przyczyni się tylko i wyłącznie do zwiększenia dystansu pomiędzy tymi zespołami.

To będzie „mecz przyjaźni” informuje skra.pl. Prezesi obu klubów chętnie ze sobą współpracują, a ostatnio podpisali umowę o partnerskiej współpracy. Zawodnicy również nie są dla siebie anonimowi. Wśród naszych sportowców można znaleźć aż czterech byłych siatkarzy AZS-u. Są to: Michał Winiarski, Michał Bąkiewicz, Paweł Woicki oraz Paweł Zatorski. Barw mistrzów Polski bronił kiedyś Dawid Murek, a Miłosz Hebda jest zawodnikiem wypożyczonym przez Skrę do częstochowskiego klubu.

Początek rywalizacji o godzinie 18:00