EKS Skra Bełchatów zagra o możliwość powrotu do II ligi kobiet! W półfinale wojewódzkim granym do dwóch zwycięstw bełchatowianki okazały się być wyraźnie lepsze od liderek rundy zasadniczej - Skier-Vis Skierniewice, pokonując je w drugim spotkaniu 3:1. W finale rywalem Skry będzie Lider Konstantynów Łódzki.
W pierwszym meczu, w Skierniewicach, żółto-czarne zwyciężyły 3:2. Do drugiego, które rozegrały we własnej hali, przystępowały w roli faworyta. - Szczerze mówiąc, można było się spodziewać takiego rozstrzygnięcia. W juniorkach pokonałyśmy Skierniewice dwa razy, a naszym zdaniem skład grający w III lidze jest słabszy niż ten w rozgrywkach młodzieżowych. Ponadto w Skier-Vis'ie gra parę starszych dziewczyn, gdzie my wszystkie jesteśmy w wieku juniorek - tłumaczy Kinga Zimowska, kapitan trzecioligowej Skry.

Być może II liga ponownie zawita do Bełchatowa...
Piątkowy pojedynek rozpoczął się od porażki Skry w pierwszym secie. - Rywalki dobrze zagrały zagrywką, u nas nie wyglądało to najlepiej - komentuje rozgrywająca Skry. Drugi set to nieprawdopodobna pogoń gospodyń, które przegrywały 13:19, a chwilę później 16:22. - Wtedy w polu zagrywki stanęła Gosia Ulaszewska i pozostała tam do końca seta - uśmiecha się. Rywalki zupełnie nie mogły sobie poradzić z serwisami bełchatowianki, co owocowało brakiem skuteczności w pierwszej akcji. Skrupulatnie wykorzystywały to podopieczne Piotra Narejko, które broniąc, wyprowadzały kontry i odrabiały straty, by ostatecznie wygrać seta.
- W trzeciej partii grając na fali sukcesu z odsłony drugiej, rozbiłyśmy rywalki. Uczyniłyśmy to przede wszystkim zagrywką, która okazała się być kluczem do sukcesu - ocenia Zimowska. Set czwarty to gra na styk, gdzie zaczęły się mnożyć błędy z obu stron. - Ogólnie set na dobrym poziomie, nie brakowało emocji i walki - opisuje kapitan żółto-czarnych. Przy stanie 20:22 Zimowska wykonała zagrywkę, którą skierniewiczanki przyjęły z problemem, po czym atak jednej z zawodniczek udane zablokowała Karolina Surgut. Kolejna akcja to skuteczna kontra gospodyń i o czas poprosił trener Skier-Vis'u.

Dziś o sile seniorskiej drużyny Skry stanowią dziewczyny o wiele młodsze niż miało to miejsce w ubiegłym sezonie
- Po przerwie rywalki popełniły błąd i 23:22 dla nas. Następnie udało mi się posłać asa serwisowego w sam narożnik boiska i miałyśmy piłkę meczową, którą wygrałyśmy dzięki punktowemu blokowi Aleksandry Kulety i Surgut - relacjonuje Zimowska. Pierwszy mecz finałowy zaplanowano na 11 lutego w Konstantynowie Łódzkim, drugi tydzień później w Bełchatowie. Ewentualny trzeci pojedynek odbędzie się 25 lutego w Konstantynowie, rywalizacja toczy się do dwóch wygranych spotkań.
EKS Skra Bełchatów - Skier-Vis Skierniewice 3:1
stan rywalizacji: 2-0 dla EKS Skry
EKS Skra: Małgorzata Ulaszewska, Aleksandra Kuleta, Nikola Kupiec, Karolina Surgut, Dominika Kurpet, Daria Misiak, Natalia Adamecka, Agnieszka Bujacz, Martyna Piekarska, Kinga Janucik, Aleksandra Pizon (libero) oraz Kinga Zimowska

POLLXT_LOADING