pingpong_kazan2011Bełchatowianka Katarzyna Ślifirczyk niestety nie może zaliczyć do udanych mistrzostw Europy juniorek w tenisie stołowym, które w niedzielę zakończyły się w rosyjskim Kazaniu. W turnieju drużynowym nie udało się zdobyć medalu, a w dalszej części zawodów bełchatowiance odnowiła się kontuzja stawu skokowego, która uniemożliwiła jej walkę na sto procent.

Początek mistrzostw Europy juniorów i kadetów w tenisie stołowym układał się po myśli bełchatowianki, która liczyła na medal w turnieju drużynowym (o nadziejach zawodniczki przed mistrzostwami pisaliśmy TUTAJ). Polki doszły do ćwierćfinału, a w meczu grupowym z Rumunią Kasia Ślifirczyk ograła Bernadettę Szocs, która w Kazaniu zdobyła złoty medal w turnieju indywidualnym. Niestety potem było już gorzej (ćwierćfinałowa porażka z Rosją, która zdobyła potem złoty medal) i Polki zajęły ostatecznie 5. miejsce (pisaliśmy o tym TUTAJ).

Już podczas turnieju drużynowego Kasi odnowiła się kontuzja stawu skokowego, która m.in. wykluczyła ją z gry w meczu o 5. miejsce z Niemkami.

Dla Katarzyny Ślifirczyk i jej koleżanek występ w turnieju drużynowym na pewno pozostawi spory niedosyt. Jechały po medal, zajęły piąte miejsce.

Niestety kontuzja wpłynęła także na grę bełchatowianki w turnieju indywidualnym, deblu i grze mieszanej. W pierwszej rundzie turnieju indywidualnego Kasia trafiła na Hiszpankę Paulę Bueno. Mimo ambitnej i zaciętej gry bełchatowianka walcząca nie tylko z rywalką, ale także z bólem i opuchlizną kostki przegrała 3:4 (-12, 10, -8, 2, -10, 7, -7) i odpadła z rywalizacji. Tym samym Kasia nie zdołała spełnić także swojego kolejnego założenia, czyli awansu do najlepszej 16-tki turnieju.

slifirczyk_kasia

W grze mieszanej bełchatowianka, inaczej niż pierwotnie sądziła zagrał nie z Tomaszem Wiśniewskim, a z Łukaszem Nadolskim w parze. W pierwszej rundzie Kasia i Łukasz pokonali 3:0 parę ze Szwecji Adam Andersson/Linda Bergstrom. W drugiej rundzie ograli 3:1 Federico Pavana i Claudię Carassia z Włoch. Dopiero w trzeciej rundzie Łukasz i Kasia przegrali 0:3 z Serbami Draganem Suboticiem i Aleksandrą Radonjic.

W grze podwójnej w parze z Mają Krzewicką Kasia przegrała z Białorusinkami Janą Drikiną i Krystyną Baravok 1:3.

Mistrzostw w Kazaniu bełchatowianka na pewno nie zaliczy do udanych, ale trzeba też przyznać, że miała sporego pecha. Wprawdzie już przed zawodami, Kasia miała problemy z kostką i do Rosji leciała z niezaleczonym urazem, który odnowił się podczas turnieju. Uraz jest na tyle poważny, że czeka ją kilka tygodni odpoczynku od treningów. Mimo to, bełchatowianka może mieć satysfakcję, że dopóki była w pełni sił, stanowiła najjaśniejszy punkt drużyny juniorek, pokonując późniejszą mistrzynię Europy.

Turniej indywidualny
I Runda:

Paula Bueno (ESP) - Katarzyna Ślifirczyk 4:3 (12 -10 8 -2 10 -7 7)

Gra podwójna:
I Runda:

Katarzyna Ślifirczyk/Maja Krzewicka - wolny los
II Runda:
Jana Drykina/Krystyna Baravok (BLR) - Katarzyna Ślifirczyk/Maja Krzewicka 3:1  (-14 5 6 8)

Gra mieszana:
I Runda:

Łukasz Nadolski/Katarzyna Ślifirczyk - dam Andersson/Linda Bergstrom (SWE) 3:0 (6 8 8)
II Runda:
Łukasz Nadolski/Katarzyna Ślifirczyk - Federico Pavan/Claudia Carassia (ITA) 3:2   (-4 11 5 -5 8)
III Runda:
Dragan Subotić/Aleksandra Radonijić (SRB) - Łukasz Nadolski/Katarzyna Ślifirczyk 3:0 (12 5 7)