tenis stoowyTenisiści stołowi LKS Omegi Kleszczów nie zagrają w I lidze. Choć kleszczowianie w cuglach wygrali rywalizację w łódzko-świętokrzyskiej II lidze, nie doznając porażki, w meczach barażowych musieli uznać wyższość podrzeszowskiego GMKS Strzelca Frysztak, dwukrotnie przegrywając aż 1:9.

Dla podopiecznych trenera Longina Wróbla rozgrywki II ligi zakończyły się już w marcu. Tenisiści stołowi LKS Omegi Kleszczów nie doznali żadnej porażki, ba zanotowali tylko jeden remis, a 14 spotkań wygrali. Bez problemów więc, z 6-punktową przewagą nad LKS Bednary wygrali rywalizację w II lidze łódzko-świętokrzyskiej. To sukces kleszczowian, ale pierwsze miejsce w tabeli nie gwarantuje awansu. Ten trzeba sobie było wywalczyć w barażach, a na to zespół Omegi okazał się za słaby.

W barażach o I ligę kleszczowianie zmierzyli się ze zwycięzcą podkarpacko-małopolskiej grupy II ligi, zespołem GMKS Strzelec Frysztak. Zespół z okolic Rzeszowa to od kilku lat najlepsza ekipa tej grupy II ligi. W barażach o awans bezskutecznie grała przed rokiem, a dwa lata temu decydujące starcia o I ligę przegrała ze Stomilem Bełchatów (wówczas II-ligowym, wtedy bełchatowianie awansowali do I ligi, by po roku spaść i ostatecznie wylądować w IV lidze, z której w tym sezonie awansowali do III ligi).

W pierwszym meczu barażowym w Łasku (tam gospodarzem była Omega) goście wygrali zdecydowanie 9:1, tym samym praktycznie zapewniając już sobie awans. Jedyny punkt dla Omegi zdobył Wiktor Dzwonkowski, pokonując po zaciętym tie-breaku Damiana Wojdyłę.

Rewanż we Frysztaku był zatem tylko formalnością. Spotkanie rozegrano w miniony poniedziałek, 2 maja. Upragniony awans gospodarze zapewnili sobie już po dwóch partiach rozgrywanych na drugim stole - najpierw Sebastian Lubaś pokonał 3:0 Kamila Trzcinkę, a chwilę później Tomasz Jurkiewicz w czterech setach wygrał z Waldemarem Dzwonkowskim i jasne stało się, że to Strzelec Frysztak awansował na zaplecze pingpongowej ekstraklasy. W tym czasie na pierwszym stole Damian Wojdyła dopiero kończył swój bardzo zacięty mecz z Wiktorem Dzwonkowskim, wygrany ostatecznie 3:2.

Choć gospodarze awans mieli już w kieszeni, do końca spotkania nie tracili koncentracji i pewnie punktowali w kolejnych pojedynkach, by na koniec móc odnieść równie efektowne zwycięstwo, jak dwa tygodnie wcześniej w Łasku.

Historyczne nie tylko dla GMKS Strzelec, ale całego sportu we Frysztaku, chwile oglądali z trybun przedstawiciele lokalnych władz samorządowych, sponsorzy sekcji, a także dość liczne, bo ponad stuosobowe, grono sympatyków tenisa stołowego. Gospodarze wygrali zasłużenie, a LKS Omega marzenia o awansie do I ligi musi odłozyć na kolejny sezon.

II mecz barażowy o awans do I ligi:
GMKS Strzelec Frysztak - LKS Omega Kleszczów 9:1

Damian Wojdyła - Wiktor Dzwonkowski 3:2 (8:11, 17:15, 7:11, 13:11, 11:5)
Krzysztof Niemiec - Przemysław Gierak 2:3 (11:5, 7:11, 13:11, 6:11, 6:11)
Damian Wojdyła - Przemysław Gierak 3:0 (11:8, 11:7, 11:4)
Krzysztof Niemiec - Wiktor Dzwonkowski 3:1 (11:7, 11:6, 11:13, 11:9)
Sebastian Lubaś - Kamil Trzcinka 3:0 (11:3, 12:10, 11:5)
Tomasz Jurkiewicz - Waldemar Dzwonkowski 3:1 (11:5, 11:3, 9:11, 11:5)
Sebastian Lubaś - Waldemar Dzwonkowski 3:1 (11:13, 11:6, 11:7, 11:7)
Tomasz Jurkiewicz - Kamil Trzcinka 3:1 (11:4, 11:2, 9:11, 13:11)
Krzysztof Niemiec / Tomasz Jurkiewicz - Waldemar Dzwonkowski / Wiktor Dzwonkowski 3:1 (11:7, 10:12, 16:14, 11:3)
Damian Wojdyła / Sebastian Lubaś - Kamil Trzcinka / Przemysław Gierak 3:0 (11:7, 11:5, 11:1)