logo podstawoweDwie młodzieżowe drużyny EKS Skry Bełchatów awansowały w tym roku do turniejów finałowych Mistrzostw Polski swoich kategorii wiekowych. Juniorzy zajęli 5. lokatę, zaś kadeci 8. Blisko gry wśród najlepszych zespołów kraju były kadetki, a juniorki i młodziczki nie przebrnęły nawet przez fazę wojewódzką. Nadszedł czas podsumowania, którego autorem jest Kamil Dembiec.

Juniorki po rundzie zasadniczej były trzecie, w półfinale woj. zajęły drugie miejsce za UKS 179 Abis Łódź. Finał to jednak blamaż bełchatowianek, które nie były w stanie wygrać nawet seta. Na słabą grę podopiecznych Piotra Narejki miały wpływ problemy kadrowe. W łódzkim finale zespół grał bez dwóch rozgrywających i bez najlepszej przyjmującej!

_DSC6615
Grupa kadetów, ósma drużyna Polski

Najrówniej w rundzie zasadniczej grali kadeci, krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa. Następnie bezproblemowo przeszli fazę województwa, a w finale zajęli najwyższą lokatę i bezpośrednio awansowali do ćwierćfinałów MP. Podobnie radzili sobie juniorzy, którzy skończyli rundę zasadniczą na pierwszym miejscu, mając na koncie tylko jedną porażką, z Wikingiem Tomaszów Maz. W wojewódzkim turnieju finałowym bełchatowianie wygrali wszystkie mecze, w tym bardzo emocjonujący z Wikingiem. Tam przegrywając 0:2, pokazali charakter i w następnych trzech partiach to oni byli górą.

Kadetki z kolei po rundzie zasadniczej były najlepszym zespołem gr. 3. W półfinale Łódzkiego bełchatowianki zajęły pierwsze miejsce, wyprzedzając m.in. UKS SMS Łódź. Wiele emocji dostarczył finał, gdzie bełchatowianki zdobyły brązowy medal, w ostatnim meczu turnieju pokonując Dziewiątkę Łódź 3:1. Tym rzutem na taśmę Skra zapewniła sobie awans prawo gry o MP. Podopieczne duetu Beata Kuligowska - Piotr Cyniak powoli pięły się ku górze, awansowując ostatecznie do fazy półfinałowej. Tam jednak musiały uznać wyższość Gedanii Gdańsk i ekipy z Łodzi.

juniorzy_gdansk67
Grupa juniorów, piąta drużyna Polski

W rozgrywkach mężczyzn po świetnie przebrniętych ćwierćfinałach oraz półfinałach wszyscy liczyli jednak na coś więcej. Być może stres, presja wyniku lub pierwszy występ w finałach (kadeci) spowodował słabszy występ i w obu przypadkach walkę tylko o miejsca 5-8. Choć o presji wyniku trudno tutaj mówić, bo niby kto tę presję wytwarzał? Kibiców na meczach tych drużyn praktycznie nie widywano, na trybunach nie pojawiali się nawet rodzice! Niech przykładem dla nich będą m.in. fani Wikinga Tomaszów Maz. bądź MOS Wola Warszawa, którzy potrafili przybyć do Bełchatowa i wspierać swoich chłopaków.

Powracając do turniejów finałowych MP, kadeci i juniorzy fazę grupową przegrały z kretesem. Gracze Marka Kwiecińskiego grając o miejsca 5-8 potrafili się podnieść, wygrać dwa mecze i zająć ostatecznie piąte miejsce. W przypadku kadetów nastąpiło załamanie porażkami w grupie, brak mobilizacji i katastrofa w postaci ósmej lokaty.

_DSC7269
Kadetki dotarły do półfinału Mistrzostw Polski

Można zaryzykować stwierdzenie, że pomimo takich kiksów, był to dobry sezon dla dla drużyn młodzieżowych EKS-u. Miejmy nadzieję, że w każdym następnym będziemy oglądali bełchatowskie drużyny w walce o najwyższe laury.