Podwójne zwycięstwo odniósł Waldemar Stawowczyk w zawodach Pucharu Europy WSA i Pucharu Austrii RSSC w wyścigach psich zaprzęgów w austriackim Sandl. Bełchatowski maszer okazał się najlepszy w swoich koronnych klasach C2 i D2.
W austriackiej miejscowości Sandl w Austrii rozegrano kolejne międzynarodowe zawody Pucharu Europy WSA i Pucharu Austrii RSSC w wyścigach psich zaprzęgów. Na starcie stanęli zawodnicy z Austrii, Niemiec, Słowenii, Słowacji Czech i Polski. Wśród nich bełchatowianin Waldemar Stawowczyk.
- Startowałem już standardowo w swoich koronnych konkurencjach czyli w C2 [zaprzęg z czterema psami grenlandzkimi - przyp. red.] i D2 [dwa psy - przyp. red.] - mówi Waldek. - Po dwóch dniach zawodów z dużą przewagą dojechałem w obu klasach na pierwszym miejscu. Małe kłopoty miałem drugiego dnia w klasie C2 - jeden mój pies ma skaleczony pazur. Jestem jednak z nich bardzo zadowolony - dodaje. - W klasie D2 psy pobiegły rewelacyjnie i jestem pełen optymizmu przed czekającym mnie "miesiącem mistrzostw".
Już w lutym bełchatowskiego maszera czeka prawdziwy maraton startów. Zaczyna od otwartych mistrzostw Polski, które odbędą się 5-6 lutego w Radkowie, koło Kłodzka). Potem 11-12 lutego bełchatowianin startuje w Frauenwaldzie w otwartych mistrzostwach Niemiec. 18-19 lutego będzie się ścigał w kolejnych zawodach z cyklu Pucharu Europy WSA w Zawoi w Polsce, by 24-26 lutego ścigać się w Zubercu na Słowacji w mistrzostwach Świata federacji WSA.

POLLXT_LOADING
Komentarze