logo podstawoweCzegoś takiego jeszcze nie było! Wraz z początkiem miesiąca doszło do niecodziennej roszady w dwóch największych bełchatowskich klubach sportowych: PGE Skra i PGE GKS. Dotarliśmy do tej informacji kilkanaście dni temu, jednak na prośbę samych zainteresowanych nie publikowaliśmy jej. Dziś już możemy to ogłosić, prezesi obu klubów zamienili się miejscami!

Konrad Piechocki, były prezes mistrza Polski zostanie nowym szefem klubu ze Sportowej. Z kolei Jacek Zatorski podąży w odwrotnym kierunku. Jak udało nam się ustalić, nikt tak naprawdę nie wie, kto jest autorem tego pomysłu. Szalonego wręcz! Główni bohaterowie do nowej sytuacji podchodzą z dużą dawką optymizmu.

- Będę miał na oku swojego syna - uśmiecha się prezes Zatorski, który jest ojcem Pawła, libero Skry Bełchatów. Zaznacza, że nie przewidział dla niego taryfy ulgowej, a nawet i będzie wymagał więcej niż od reszty drużyny. - Dla mnie to duże zaskoczenie i niecodzienna sytuacja. W domu nic na ten temat nie słyszałem - zdradza 21-letni zawodnik.

- Piłką nożna interesuje się od zawsze, często bywałem na Sportowej. Zawsze jako gość, a dziś w nowej roli. Z racji  tego, że Paweł jest zawodnikiem Skry, byłem w ciągłym kontakcie z jego tatą. Tym samym wiedziałem jak wygląda sytuacja klubu - tłumaczy prezes Piechocki. Z naszych informacji wynika, że pierwsze rozmowy z prezesami zostały podjęte w połowie lutego. Do końca miesiąca mieli podjąć decyzję, czy się na to godzą. Przez cały marzec obaj przygotowywali się do zmiany miejsc pracy.

DSC_8274
Czy już wtedy Konrad Piechocki przeczuwał, że Sportowa będzie jego nowym miejscem pracy?

- Przyznam szczerze, że się tego obawiałem. Wiele rozmawiałem na ten temat z małżonką, która ostatecznie mnie do przekonała do tego pomysłu - zdradził Zatorski. - Dla mnie praca w klubie piłkarskim to całkowita nowość. Jasne, że w wielu aspektach praca będzie wyglądała bliźniaczo do tego, co czyniłem w Skrze. To nawet i lepiej. Reszta to biznes, a w nim nie ma miejsca dla mięczaków - kończy z uśmiechem Piechocki.

Jakie jest założenie tej zmiany? Głównym zadaniem nowego prezesa GKS będzie zwiększenie frekwencji na stadionie, pozytywna finalizacja rozmów na temat przedłużenia umowy sponsorskiej z PGE, zbudowanie pozytywnego wizerunku wokół klubu oraz budowa drużyny, która powalczy o medale Mistrzostw Polski, a tym samym prawo gry w Europie. Z kolei głównym celem prezesa Zatorskiego będzie odmłodzenie kadry na tyle, by zespół nadal dominował na trzech arenach rozgrywkowych: krajowej, europejskiej i światowej.

Konrad Piechocki ze Skrą Bełchatów był związany od 1992 roku, kiedy rozpoczął pracę jako trener grup młodzieżowych. W 1999 r. został menadżerem klubu, który był beniaminkiem serii A I ligi. Następnym krokiem było objęcie funkcji wiceprezesa KPS Skry Bełchatów. We wrześniu 2007 r. został nowym prezesem klubu. W roku ubiegłym obok piastowania funkcji szefa mistrzów Polski, Piechocki został szefem żeńskiej drużyny Atom Trefl Sopot. - Nadal będę prowadził klub z Trójmiasta - informuje.

zatorski2
fot. Michał Księżyc

Jacek Zatorski funkcję prezesa GKS sprawował od 27 maja 2010 r. Wcześniej był dyrektorem sportowym klubu. W przeszłości były szef "Brunatnych" sprawował funkcję starosty Powiatu Bełchatowskiego, obecnie jest wiceprzewodniczącym Rady Powiatu.

1 kwietnia jest pierwszym dniem w nowej roli. Jak udało nam się ustalić, umowy zostały podpisane do końca sezonu 2011/12. - Jest to czas, w którym obaj będą mogli spokojnie pracować nad powierzonymi im zadaniami. Wraz z końcem sezonu nastanie okres rozliczeń. Oby pozytywny - zdradza nasz informator.