Jastrzębianie górą w Bełchatowie. Pierwsza domowa porażka Skry od 463 dni

2018-01-21 17:32:55

Jastrzębianie górą w Bełchatowie. Pierwsza domowa porażka Skry od 463 dni

W niedzielne popołudnie siatkarze PGE Skry Bełchatów przegrali przed własną publicznością 2:3 (25:22, 16:25, 25:18, 21:25, 10:15) z Jastrzębskim Węglem. Tym samym po 463 dniach bełchatowianie po raz pierwszy przegrali w Hali Energia, co było pierwszym takim przypadkiem od 15 października 2016 r. kiedy to Skra uległa w meczu 3. kolejki rozgrywek PlusLigi sezonu 2016/2017 z Asseco Resovią Rzeszów 1:3.

Mecz 18. kolejki PlusLigi pomiędzy żółto-czarnymi i jastrzębianami zapowiadał się bardzo ciekawie. Wszystko to m.in. ze względu na to, że na ławce trenerskiej Jastrzębskiego Węgla zasiadł po raz pierwszy Ferdinando De Giorgi, który po udanej przygodzie w Kędzierzynie-Koźlu z ZAKSĄ oraz po niezbyt udanym okresie spędzonym w reprezentacji Polski w końcu wrócił na stanowisko pierwszego trenera.

W pierwszej partii od początku nieco większą przewagę mieli gospodarze. Z czasem Skra jak i Jastrzębski Węgiel wymieniali się prowadzeniem, ale w decydującym momencie seta, po dobrych serwisach Ebadipoura, żółto-czarni odskoczyli przyjezdnym i wygrali 25:22. Drugiego seta całkowicie zdominowali goście. Od początku do końca partii jastrzębianie wyrabiali sobie przewagę nad Skrą i ostatecznie w drugiej partii to podopieczni De Giorgiego wygrali 25:16.

W trzecią partię minimalnie lepiej weszli przyjezdni, ale zawodnicy z Bełchatowa wrócili do gry i z akcji na akcję prezentując się coraz lepiej znów wyszli na prowadzenie wygrywając w trzecim secie 25:18. Czwarty set był niesamowicie wyrównany, bynajmniej do połowy. Wówczas jastrzębianie pokazali się z lepszej strony i wykorzystując swój lepszy moment wygrali 25:21 i w Bełchatowie kibice oglądali piątego seta.

W tie-breaku od początku toczyła się gra punkt za punkt, ale przy stanie 6:5 dla gospodarzy coś w grze Skry się zacięło i za chwilę  było już 11:6 dla Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni Ferdinando De Giorgiego nie wypuścili już do końca tej przewagi i ostatecznie zwyciężyli 15:10, a w całym meczu 3:2. Najlepszym zawodnikiem całego pojedynku został wybrany leworęczny atakujący Jastrzębskiego Węgla - Maciej Muzaj, który w przeszłości występował w zespole PGE Skry Bełchatów.

Warto wspomnieć o przerwaniu świetnej serii Skry przez zawodników Jastrzębskiego Węgla. Ostatni raz w Hali Energia, żółto-czarni przegrali 463 dni temu co daje ponad rok i 3 miesiące bez porażki w domowym pojedynku w PlusLidze. Z pewnością na ten fakt ogromny wpływ miała słabsza postawa Srećko Lisinaca, który w ataku miał zaledwie 33% skuteczności, a ponadto tego dnia miał duże problemy z uchwyceniem na środku zawodników Jastrzębskiego Węgla.

PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel (25:22, 16:25, 25:18, 21:25, 10:15)

PGE Skra: Łomacz, Bednorz, Lisinac, Wlazły, Ebadipour, Kłos, Piechocki (libero) oraz Janusz, Katić, Czarnowski, Romać.

Jastrzębski: Kampa, Hidalgo Oliva, Sobala, Muzaj, De Rocco, Kosok, Popiwczak (libero) oraz Ernastowicz, Strzeżek, Boruch, Quiroga

Artykuł dodał: Adam Kieruzel

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 541139 odwiedzin