"Święta wojna" zdecydowanie dla Skry. Bezradna Resovia rozbita

2018-01-10 19:59:32

"Święta wojna" zdecydowanie dla Skry. Bezradna Resovia rozbita

Żółto-czarni w środowy wieczór na własnym terenie w ćwierćfinale Pucharu Polski podejmowali Asseco Resovię Rzeszów. Faworytem przed tym starciem była PGE Skra Bełchatów, ale Puchar Polski rządzi się swoimi prawami, a od pewnego czasu pojedynki pomiędzy tymi zespołami elektryzowały wszystkich fanów polskiej siatkówki więc większość liczyła na ciekawe starcie.

Pierwszego seta nieco lepiej zaczęli przyjezdni, którzy ciągle mieli minimalną przewagę nad zawodnikami Skry. Przy stanie 16:13 dla Resovii coś jednak w grze podopiecznych Andrzeja Kowala  się zatrzymało i mieliśmy po chwili 17:16 dla gospodarzy. Zawodnicy Skry tej okazji już nie wypuścili z rąk i przez cały czas, do końca seta to oni byli na prowadzeniu wygrywając ostatecznie na przewagi 26:24.

Drugą partię również bardzo ładnie zaczęła Resovia. Zespół gości od początku chciał dyktować swoje warunki, ale bełchatowianie wzięli się w końcu za odrabianie wyniku i przegonili w połowie drugiego seta rzeszowian. W końcówce kilkupunktowa przewaga Skry dała więcej pewności żółto-czarnym, którzy wygrali 25:20 i w całym mecz prowadzili już 2:0.

Trzeciego seta ponownie lepiej zaczęli rzeszowianie. To oni prowadzili już na początku 8:3, ale wówczas Skra wróciła do gry. Dobry okres w drużynie Roberto Piazzy, a szczególnie skuteczne zagrywki Ebadipoura spowodowały, że zaraz było 10:8 dla żółto-czarnych. Od tego momentu bełchatowianie robili co chcieli na parkiecie i to oni wygrali 25:17, a cały mecz spokojnie 3:0 i to PGE Skrę Bełchatów zobaczymy w półfinale Pucharu Polski.

Najlepszym zawodnikiem meczu wybrany został Bartosz Bednorz, który zagrał kosmicznie w polu zagrywki. Przyjmujący Skry zanotował 6 asów serwisowych, a ponadto zagrał całkiem dobrze w przyjęciu oraz był skuteczny w swoich ofensywnych poczynaniach. Rzeszowianie zagrali fatalnie przede wszystkim w elemencie przyjęcia, gdzie Skra rozbiła swoich rywali i to zrobiło ogromną różnicę w tym pojedynku.


Tegoroczne final four Pucharu Polski odbędzie się w Hali Stulecia we Wrocławiu, w weekend 27-28 stycznia bieżącego roku. W pierwszym półfinale zagra ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która w 1/4 PP pokonała pewnie na wyjeżdzie, 3:0 (25:19, 25:16, 25:21) drużynę APP Krispolu Września. Rywalem Mistrzów Polski w rywalizacji półfinałowej będzie Trefl Gdańsk. Podopieczni Andrei Anastasiego wygrali z kolei swój mecz wyjazdowy w Nysie ze Stalą AZS PWSZ 3:0 (25:19, 25:17, 26:24).

W drugim półfinale PGE Skra Bełchatów zmierzy się ze zwycięzcą meczu Onico Warszawa - Jastrzębski Węgiel. To spotkanie już w środę 10 stycznia o godz. 20:30.

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (26:24, 25:20, 25:17)

PGE Skra: Łomacz, Bednorz, Kłos, Wlazły, Ebadipour, Lisinac, Piechocki (libero) oraz Janusz, Romać.

Resovia: Tichacek, Rossard, Lemański, Jarosz, Śliwka, Możdżonek, Masłowski (libero) oraz Kędzierski, Perłowski, Schöps, Depowski, Krastins.

MVP: Bartosz Bednorz (PGE Skra Bełchatów).

Artykuł dodał: Adam Kieruzel

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 542881 odwiedzin