Świąteczne 3:0 z BBTS-em

2017-12-22 22:31:47

Świąteczne 3:0 z BBTS-em

Po ciężkich spotkaniach w Klubowych Mistrzostwach Świata i zajęciu w tym turnieju 4. miejsca, a także po dalekiej podróży na Syberię, gdzie Skra w Lidze Mistrzów przegrała 0:3 z Lokomotiwem przyszedł czas, aby powrócić na ligowe boisko. Żółto-czarni ostatni raz w tym roku zagrali przed własną publicznością w piątek 22 grudnia z BBTS-em Bielsko-Biała, a mecz zakończył się wygraną gospodarzy 3:0 (25:20, 26:24, 25:21).

Do tego meczu podopieczni Roberto Piazzy przystąpili bez kontuzjowanego Mariusza Wlazłego. Nadal nie wiadomo jak poważny jest uraz kapitana Skry i przez jaki okres czasu wykluczy on Mariusza z gry.

Pierwszy set tego meczu to wyrównana gra punkt za punkt do stanu 7:7. Dopiero potem Skra rozkręcała się z akcji na akcję i wyniki 12:8, 16:12 czy 22:15, pokazywały przewagę Skry. W końcówce jednak bełchatowianom uciekło kilka punktów, ale udało im się zakończyć pierwszego seta wygraną 25:20.

W drugiej partii było gorąco. Do połowy seta wydawało się, że będzie on przebiegał identycznie jak pierwsza odsłona, ale jednak sporo rzeczy się zmieniło. Skra prowadziła już 21:18 kiedy to trzy oczka z rzędu zdobyli przyjezdni. Od tego wyniku toczyła się już tylko i wyłącznie gra punkt za punkt do stanu 25:24. Wówczas na środku popisał się dobrym atakiem Srećko Lisinac i było 26:24 oraz 2:0 dla gospodarzy, którzy wyszli z opresji.

Skoro udało się wygrać pierwszego jak i drugiego seta to zawodnicy Skry nie chcieli psuć tego dorobku i grać dłużej niż półtorej godziny. W trzeciej partii bełchatowianie rozgromili rywali i nie pozwolili im na zbyt wiele co pokazywał wynik 13:8, 17:11 czy 21:14. Ostatecznie w ostatnim secie końcówkę lepiej rozegrali bielszczanie, ale wcześniejsza spora przewaga Skry pozwoliła żółto-czarnym wygrać również trzecią partię, tym razem 25:21 i w całym pojedynku triumfować 3:0.

MVP tego pojedynku wybrano oczywiście serbskiego środkowego PGE Skry Bełchatów - Srećko Lisinaca.

To zwycięstwo sprawiło, że Skra umocniła się na pozycji wicelidera PlusLigi. Bełchatowianie po 14. kolejkach mają na koncie 36 oczek. Składa się na to 12 zwycięstw i tylko 2 porażki. Bilans setów Skry to 39 zdobytych i 9 straconych. Identyczny bilans setowy mają liderzy ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, ale z kolei drużyna z Opolszczyzny ma na koncie rozegrany jeden mecz mniej i jedno oczko więcej od Skry. W swoich trzynastu spotkaniach w PlusLidze kędzierzynianie wygrali wszystkie 13 pojedynków. Daleko w tyle na 3. miejscu jest Trefl Gdańsk mający po 14 meczach 29 punktów. To wskazuje na to, że kolejny rok z rzędu w finale najprawdopodobniej zobaczymy Skrę i ZAKSĘ, ale wiemy, że rozgrywki składają się z 30. kolejek, a więc liga jest dopiero na półmetku i do tego czasu jeszcze wiele może się zmienić.

PGE Skra Bełchatów – BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:20, 26:24, 25:21)

PGE Skra: Łomacz, Bednorz, Lisinac, Romać, Penchev, Kłos, Milczarek (libero) oraz Czarnowski.

BBTS: Bucki, Łukasik, Gaca, Janeczek, Peacock, Cedzyński, Czauderna (libero) oraz Macionczyk, Piotrowski.

Artykuł dodał: Adam Kieruzel

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 541251 odwiedzin