Radoń wygrywa z rozcięciem i rywalem

2017-12-07 16:28:58

Radoń wygrywa z rozcięciem i rywalem

W ostatnią niedzielę odbyła się 28. seria Warszawskiej Grandy, która przeprowadzana jest w Legia Fight Club. Na zaproszenie Karola Łady możliwość zawalczenia w walce półzawodowej, nie liczącej się do rekordu, miał Patryk Radoń.

Tego typu walki odbyły się trzy. Pozostałe pojedynki były amatorskie. - Pojedynek zapowiadał się ciekawie, bo walczyłem z Danikiem Buką, którego już kiedyś miałem przyjemność pokonać. Na ponad dwadzieścia pojedynków miał cztery porażki, w tym ta ze mną, za którą chciał rewanż - podkreśla 24-letni bełchatowianin.

Pojedynek Radonia z Buką rozpoczął się od pechowego zderzenia i rozcięcia łuku brwiowego u bełchatowianina. 24-latek poprosił jednak o wazelinę i zawalczył dalej. - Sędzia dał mi wybór. Koniec walki i uznajemy pojedynek za nieodbyty albo biję się dalej i jak krew zacznie mocniej płynąć przegrywam oficjalnie. Dla mnie wybór był jedyny i prosty. Walczę! - wyjaśnia.

Wszystkie trzy rundy bełchatowianin walczył pod kontrolą unikając nieco mocniejszych wymian. Radoń miał nawet szansę znokautować rywala, ale jak mówił po walce, nie chciał w ten sposób ryzykować aby rana się  rozeszła i sędzia przerwał walkę. Ostatecznie zwyciężył w tym starciu Patryk Radoń, który tym przyjemnym akcentem zakończył 2017 rok. - Danik Buka chciał poprawić swój rekord i chciał rewanżu za przegrany pojedynek ze mną. Przed walką miał na koncie cztery porażki, a teraz dopisuje sobie piątą - mówi Patryk.

W tym roku 24-latek stoczył blisko 20 pojedynków z których przegrał zaledwie 4. Przywiózł z różnorodnych imprez wiele medali i co najważniejsze dużo doświadczenia. Jednym z większych sukcesów Radonia był brązowy medal zdobyty na Pucharze Europy. Jak ten rok osobiście podsumowuje zawodnik reprezentujący barwy ŁKS Łódź Vera Sport? - 2017 rok był moim zdaniem przeciętny. Ciężko go ocenić, bo nie mam porównania co było lepsze, a co gorsze. Puchar w Pradze był na pewno najtrudniejszy, ale wiem, że zawsze może być lepiej. Każdy pojedynek na swój sposób był trudny, bo każdy wychodził się bić jak najlepiej potrafi. Nie ma co mówić póki co o celach na najbliższy czas. Trzeba mniej mówić, a więcej robić - kończy Radoń.

Całą walkę możecie obejrzeć tutaj:

fot. Paweł Grabowski - Sporty Walki

Artykuł dodał: Adam Kieruzel

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 637744 odwiedzin