Ważne zwycięstwo PGE GKS

2017-11-05 15:15

Ważne zwycięstwo PGE GKS

Niesamowity przebieg miał mecz 16. kolejki 2 ligi pomiędzy PGE GKS Bełchatów a Gryfem Wejherowo. Pomimo, że padła tylko jedna (przepiękna) bramka, to emocjami można by obdzielić kilka spotkań.

Spotkanie już w 2. minucie mógł otworzyć Michał Bierzało, ale jego strzał głową był nieczysty i poszybował nad bramką. Pięć minut później bezpośrednią czerwoną kartkę zobaczył Przemysław Kamiński, który sfaulował wychodzącego sam na sam z bramkarzem gości Dawida Flaszkę. W 26. minucie Mikołaj Bociek ładnie zagrał w pole karne, gdzie znalazł Patryka Rachwała a ten strzałem głową trafił w nogi bramkarza. Niedługo później w zamieszaniu w polu karnym piłka ostatecznie trafiła do Flaszki, ale ten przegrał pojedynek z bramkarzem. W 41. minucie powinno być 1:0 dla bełchatowian, ale po podaniu Pawła Wojowskiego Flaszka przestrzelił z około czterech metrów. Po drugiej stronie należy wspomnieć o trzech bardzo groźnych strzałach osłabionego zespołu Gryfa.

Po zmianie stron i dwóch zmianach w naszym zespole ciężar gry przeniesiony był na połowę rywala. Efektem przewagi było kapitalne trafienie Bartłomieja Bartosiaka, który po podaniu z głębi pola od Łukasza Pietronia, przyjął piłkę w narożniku pola karnego i huknął w kierunku bramki a piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Napór „Brunatnych” trwał nadal. Najpierw Robert Chwastek wszedł zdecydowanie w pole karne i trafił piłką w poprzeczkę. 120 sekund później Łukasz Pietroń uderzył zza pola karnego w… poprzeczkę! W 68. minucie z rzutu wolnego tuz obok słupka kropnął Bartosiak. W 75. minucie po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić defensor PGE GKS Bełchatów Michał Bierzało. 77. minuta to bardzo groźne uderzenie Gryfa obok słupka. W 83. minucie Emile Thiakane strzelił tuż nad poprzeczką. Dwie minuty później z boiska wylatuje drugi piłkarz z Wejherowa, który nieprzepisowo zatrzymał Piotra Giela i zobaczył drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę. To nie koniec emocji. W drugiej minucie doliczonego czasu Giel po podaniu Pietronia mógł uspokoić kibiców, ale obrońca wybił na rzut rożny. W 96. minucie po kontrataku do pustej bramki mógł strzelić Robert Chwastek, ale został powalony przez golkipera gości. Ten musiał otrzymać czerwoną kartkę, więc goście grali w ośmiu a mimo to nerwówka trwała do ostatnich sekund. Ostatecznie „Brunatni” wygrali tą jedną bramką i dopisali do konta trzy oczka.

PGE GKS Bełchatów - Gryf Wejherowo 1:0
1:0 - Bartłomiej Bartosiak 59’

PGE GKS: 12. Arkadiusz Moczadło - 19. Łukasz Pietroń, 5. Filip Kendzia, 25. Michał Bierzało, 24. Paweł Wojowski (46, 21. Marcin Garuch) - 7. Bartłomiej Bartosiak (78, 26. Kamil Szubertowski), 20. Patryk Rachwał, 4. Mikołaj Bociek, 10. Dawid Flaszka (73, 6. Émile Thiakane), 11. Michał Ciarkowski (53, 8. Robert Chwastek) - 9. Piotr Giel.

Gryf: 12. Wiesław Ferra - 16. Radosław Regliński, 15. Piotr Kołc, 3. Przemysław Kamiński, 5. Jakub Ptak - 17. Mikołaj Gabor (80, 20. Hieronim Gierszewski), 4. Łukasz Nadolski, 10. Jacek Wicon, 8. Michał Trąbka, 11. Mateusz Goerke - 22. Piotr Okuniewicz.

Widzów: 1097

Fot. Adrian Mielczarski / GKS Bełchatów

Artykuł dodał: Informacja prasowa GKS Bełchatów

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 218884 odwiedzin