Boiskowy powrót PGE Skry

2017-10-27 20:48:47

Boiskowy powrót PGE Skry

Wielu kibiców PGE Skry Bełchatów przecierało oczy ze zdumienia, gdy po dwóch setach piątkowego meczu z Cerradem Czarnymi Radom żółto-czarni przegrywali 2:0. Jednak bełchatowianie wrócili do gry i uczynili to na tyle dobrze, że na koniec mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

Czarni Radom przed meczem byli skazywani na wyraźną porażkę, a wygranie choćby seta uważano za niespodziankę. Jednak każdy ma prawo się mylić, a sport był świadkiem nie takich niespodzianek. Te w Radomiu miały miejsce w dwóch pierwszych partiach, które gospodarze wygrali do 21 i 18, będąc przy tym wyraźnie lepszym zespołem od PGE Skry.

Zwłaszcza w drugim secie gdy Czarni prowadzili z drużyną Skry nawet 23:13. Taki stan rzeczy pobudził "Energetycznych" do lepszej postawy, a także zapewne króta, lecz intensywna odprawa w szatni w przerwie między setami. Byli mistrzowie Polski ponownie liczyli się w meczu i byli chętni zainkasować cenne punkty. Fantastycznie zagrał Mariusz Wlazły, który został MVP meczu, a dodatkowo wraz ze Srećko Lisiniacem był głównym punktującym Bełchatowa. To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo drużyny Roberto Piazzy w tym sezonie.

Cerrad Czarni Radom - PGE Skra Bełchatów 2:3 (25:21, 25:18, 20:25, 21:25,12:15)

PGE Skra: Lisinac, Wlazły, Kłos, Katić, Łomacz, Ebadipour, Piechocki (libero) oraz Romać, Janusz, Bednorz, Penchev, Milczarek (libero)

fot. Filip Olejniczak

Artykuł dodał: Kamil Haładaj

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 223404 odwiedzin