Radoń na podium Pucharu Europy

2017-10-09 09:44:02

Radoń na podium Pucharu Europy

Z końcem września w Pradze odbył się Puchar Europy na który zawitały aż 93 kluby z 19 krajów całego kontynentu. Wśród wielu zawodników znalazł się bełchatowianin - Patryk Radoń, który od pewnego czasu reprezentuje barwy ŁKS Łódź Vera Sport.

24-latek do występu na tym turnieju przygotowywał się już od sierpnia. Na początku września Patryk pojechał na Warszawską Grandę, gdzie stoczył dwie dobre walki i od tamtej pory przez cały miesiąc jego treningi składały się przede wszystkim ze sparingów. W Pradze na Pucharze Europy w kategorii wagowej Patryka do 71 kg było ponad 20 innych zawodników. Pierwszą walkę Radoń stoczył z Austriakiem - Esmailem Ganji z FightTeam Feldkirch i kontrolując jej przebieg od początku do końca bełchatowianin zwyciężył pewnie 3:0. Kolejny pojedynek Patryk stoczył z Ukraińcem - Olgiem Tsvik. Tu było już nieco ciężej, bowiem Radoń do tego starcia wyszedł z obitym piszczelem. Przez całe dwie rundy górował Ukrainiec, ponieważ ciągle okopywał Polaka, jednak Patryk miał z tyłu głowy myśl, że ten pojedynek może skończyć się porażką i w ostatniej rundzie odrobił straty wygrywając 2:1.

Trzecia walka Patryka Radonia w Pradze to pojedynek z Łukaszem Kaczmarczykiem do której bełchatowian wyszedł z bólem obu nóg. Pierwsza runda to mądre i cwane punktowanie Kaczmarczyka, druga runda wyglądała podobnie, ale pod koniec Łukasz wszedł z Patrykiem w wymianę co zakończyło się odrobieniem punktów przez Radonia, a w trzeciej rundze znów przemyślane punktowanie dało zwycięstwo reprezentantowi Gym Fight Wrocław. Ostatecznie 24-latek zajął miejsce na najniższym stopniu podium.

Stawka nie była mała. Zwycięzca zgarniał pas, złoty medal i 1500 euro, srebrny medalista krążek, puchar i 500 euro, a 3. miejsce otrzymało medal i 100 euro. - Celowałem wyżej i wiem, że jedyne czego zabrakło to zdrowia, bo forma była jak nigdy. Takie właśnie są turnieje atmatorskie, że tutaj toczy się kilka walk pod rząd, a nie jedną jak to bywa w pojedynkach zawodowych. Mimo, że turniej skończyłem z brązowym krążkiem to powiem wprost, że celowałem w złoto więć ciężko powiedzieć czy mogę być z tego zadowolony.



Jak można zauważyć przenosiny Patryka Radonia do sekcji boksu Łódzkiego Klubu Sportowego służą mu. Bełchatowianin trenujący tam od kilku miesięcy osiąga sukces za sukcesem i nie ma zamiaru na tym poprzestać. Do tej pory Radoń zdobywał brązowy medal Mistrzostw Polski K1 2017 w Legnicy, brązowy krążek Mistrzostw Polski Low Kick 2017 w Nowym Targu, brąz w Pucharze Świata K-1 2017 w Budapeszcie oraz właśnie brązowy medal w stolicy Czech. Wszystkie te osiągnięcia zdobyte zostały w kategorii seniorów i kategorii wagowej do -71 kg.

Wracając nieco do przeszłości Patryk regularnie trenował i walczył reprezentując klub Gladiators Bełchatów. Jak to się stało, że 24-latek znalazł się w sekcji boksu ŁKS-u Łódź? - Szukałem ogólnie dobrej sekcji kick-boxerskiej i znalazłem. Trenuję pod okiem Bartka Jawornika, który robi ze mnie maszynę, a do tego dochodzą jeszcze trenerzy Tomasza Zamaro i Grzegorz Goliński oraz grupa chłopaków z ŁKS-u, którzy reprezentują dobry poziom i z którymi mogę dobrze się pobawić. Jestem zadowolony z pracy z nimi i myślę, że oni ze mnie też skoro wracam regularnie z zawodów z jakimiś wynikami.

Kolejne starcie z udziałem Patryka odbędzie się 28 października kiedy to bełchatowianin stoczy już walkę zawodową. Wszystko to za sprawą 4. Gali Boksu i K1 w Pile. Rywalem Radonia w formule K1 będzie Przemysław Kierpacz (KS Bloodline Gym Nysa). Będzie to emocjonujące starcie, bowiem rywal Patryka ma na swoim koncie kilka zawodowych walk i spore doświadczenie zebrane za sprawą takich właśnie pojedynków, a z kolei reprezentant Polski seniorów w K1 z Bełchatowa jest głodny sukcesów.

Artykuł dodał: Adam Kieruzel

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 192011 odwiedzin