Historyczny start BKL w Mistrzostwach Polski. Mamy cztery medale!

2019-07-12 23:49:53

Historyczny start BKL w Mistrzostwach Polski. Mamy cztery medale!

Bełchatowski Klub Lekkoatletyczny trzecią ekipą w kraju wśród juniorów młodszych! Z mistrzostw Polski U18 w Poznaniu podopieczni trenera Łukasza Mantyka wracają z czterema medalami, w tym dwoma złotymi. Historyczny wynik osiągnęła sztafeta 4x100m!

Kapitalny występ chłopaków BKL w Poznaniu, podczas 25. Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, czyli mistrzostw kraju U18. Podopieczni trenera Łukasza Mantyka potwierdzili, że w tej kategorii wiekowej są absolutną krajową czołówką wśród sprinterów i trójskoczków. O tym, że reprezentanci BKL przywiozą z OOM medale pisaliśmy tutaj. Ale w sporcie nie ma nic pewnego. Klasę trzeba potwierdzić i chłopaki to zrobili. Choć... zawsze mogło być jeszcze lepiej.

Medalowe szaleństwo dla BKL rozpoczął Mateusz Górny,który jeszcze do niedawna grał w piłkę nożną. Teraz nie widzi świata poza lekkoatletycznym sprintem. Wiadomo było, że jest szybki, ale w Resovii Rzeszów trenuje chłopak, który setkę biega jeszcze szybciej. W eliminacjach Łukasz Wdowik miał 10,61, a Mateusz 10,83. Finał był nerwowy z aż czterema falstartami. Po falstartach wypadło dwóch zawodników, w tym mający trzeci wynik w kraju Michał Kuligowski z Rybnika. Mateusz wytrzymał jednak ciśnienie. Ostatecznie piotrkowianin z BKL przybiegł na metę drugi, wyrównując swoją życiówkę - 10,68. Co ciekawe, również swój najlepszy wynik wyrównał Oliwer Wdowik. 10,57 dało mu medal złoty. Trzeci był inny reprezentant Resovii - Tomasz Życzyński.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Następny przystanek BAKU???????? #lozawbaku#bekawbaku

Post udostępniony przez ?Mateusz Górny???????? (@gorny.mateusz)Lip 11, 2019 o 12:05 PDT


Po dwóch biegach pierwszego dnia mistrzostw Mateusz Górny miał jeszcze jedno zadanie do wykonania. Dać z siebie wszystko w sztafecie 4x100m. I dał. Podobnie jak Oskar Łucki, Adam Patrzyk i Filip Chrosta. Ten ostatni do Poznania pojechał tylko na sztafetę. 42,17 to wynik imponujący. Bełchatowska sztafeta pomknęła do mety tempem błyskawicy, świetnie zmieniając pałeczkę. Tym razem rywale z Resovii oglądali plecy bełchatowian. Złoto w sztafecie 4x100m to historyczny wyczyn BKL. Tego jeszcze nie było, ale podopieczni trenera Mantyka pokazali, jak znakomitymi są sprinterami. Srebro dla Resovii, brąz dla WLKS Wrocław.

Drugi dzień był też pierwszym etapem rywalizacji trójskoczków, gdzie liczyliśmy na medal Jakuba Brackiego, a po cichu także Adama Patrzyka. Obaj nie mieli żadnych problemów z awansem do finału. Uczynili to już w pierwszych skokach. 13,22m Kuby i 13,10 Adama były odpowiednio 2. i 4. wynikiem kwalifikacji. Emocje miały nadejść w piątek, podczas trzeciego dnia rywalizacji w mistrzostwach. Jakub Bracki zaczął mocno - 13,72m, rozstawiając rywali po kątach. Właściwie już tym skokiem zapewnił sobie złoto, bo w całym konkursie nikt nawet nie zbliżył się do tej odległości. Ale w drugiej próbie Kuba jeszcze się poprawił, skacząc na odległość 13,82m, czym pobił swój rekord życiowy (miał 13,76). Potem jeszcze dwa razy skoczył dalej niż stara życiówka (dwukrotnie 13,78m), skutecznie odbierając rywalom ochotę do podjęcia z nim walki. Nowy mistrz Polski od kilku miesięcy trenuje w BKL. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku podczas mistrzostw Polski U16 (Kuba Bracki to rocznik 2003, a więc jest pierwszorocznym juniorem młodszym) rozegranych w Bełchatowie reprezentował LUKS Strzałków. Zdobył wówczas brązowy medal w skoku w dal.

Drugi w konkursie trójskoku był Szymon Cieślak z Piasta Głogów, który skokiem na 13,59m też ustanowił życiówkę, ale gdzie mu tam do Kuby Brackiego. 13,53 to natomiast wynik Bartłomieja Przygockiego z MKS Aleksandrów Łódzki, który zdobył brąz.

A Adam Patrzyk? Podczas mistrzostw województwa w Bełchatowie, miesiąc wcześniej skoczył 13,37m, co przed startem zawodów w Poznaniu było trzecim wynikiem na listach krajowych w sezonie. Ale ta odległość medalu tym razem by mu nie dała. W drugiej próbie uzyskał 13,15m i to dało mu czwarte miejsce w konkursie. Potem było już gorzej, dwa skoki poniżej 13 metrów i spalona ostatnia próba. Szkoda. Do medalu zabrakło dużo. Adam wciąż nie może się pozbierać, choć przecież pamiętamy, że rok temu w Chorzowie potrafił skoczyć na odległość 14 metrów. Żaden z jego rywali o takiej życiówce na razie nie marzy. Adamowi na pokrzepienie pozostał złoty medal w sztafecie.

Na deser pozostał start Oskara Łuckiego na 110m przez płotki. 14,10 w eliminacjach, czyli najlepszy wynik kwalifikacji dawało uzasadniony optymizm do walki o złoto. Ale niepokój budził nijaki Jakub Florczak z MKLA Łęczyca, który w połowie czerwca na mityngu w Warszawie pobiegł dystans w 13,95, a więc dokładnie w takim samym czasie, co Oskar Łucki dwa tygodnie wcześniej, gdy ustanawiał swoją życiówkę. To kazało prognozować, że forma chłopaka z Łęczycy rośnie. Tymczasem na kilka dni przed wyjazdem do Poznania, po powrocie z międzynarodowego meczu w Kijowie [więcej tutaj] Oskar wspominał, że "jedzie już na oparach". I w finale to się uwydatniło. Florczak pobiegł fantastycznie. Uzyskał 13,90 i wygrał pewnie. Oskar był drugi, z czasem 13,97. Srebro wywalczył dzięki przytomnemu wyrzuceniu barków na finiszu, bo trzeci Jakub Szymański z SKLA Sopot był o mrugnięcie okiem za nim (13,99). Srebro. Lekki niedosyt. Ale też mobilizacja, by znów być najszybszym płotkarzem do lat 18 w Polsce.

Dwa złote i dwa srebrne medale wywindowały BKL na trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej.  Więcej krążków zdobyły tylko dawne kluby wojskowe CWKS Zawisza Bydgoszcz i CWKS Resovia Rzeszów. Brawo.

Na 400m podczas mistrzostw Poznaniu biegał Kacper Wośko z UKS Czempion Bełchatów, pierwszoroczny junior młodszy, który na mistrzostwa pojechał nie tyle po medal, ile po życiówkę. I ją osiągnął w finale pocieszenia. Najpierw jednak było 50,92, co dało podopiecznemu trenera Dariusza Rybarczyka awans do finału B. W nim Kacper zajął 5. miejsce, ale znacznie poprawił swoją życiówkę. Z 50,58 na 50,25. W jego roczniku to 4. wynik. Dla Kacpra docelowe w kategorii U18 będą więc mistrzostwa za rok.

Ostatecznie, mimo pierwotnego zgłoszenia na mistrzostwa Polski nie pojechał Marcel Kozłowski z Omegi Kleszczów.

KOMPLET WYNIKÓW

Artykuł dodał: Maciej Wiśniewski

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 902635 odwiedzin