Bełchatowski akcent w sztabie wicemistrzyń Europy

2018-12-19 19:20:12

Bełchatowski akcent w sztabie wicemistrzyń Europy

Trzej przedstawiciele bełchatowskiej siatkówki mieli swój udział w sukcesie żeńskiej reprezentacji Polski minikadetek z rocznika 2004 i młodszych na Mistrzostwach Europy Wschodniej EEVZA. Biało-czerwone zajęły drugie miejsce, po tym jak w finale uległy silniejszym Rosjankom.

Marek Kwieciński, Paweł Wieczorkowski (obaj z UKS Korona Bełchatów) oraz Dominik Posmyk (PGE Skra Bełchatów) byli w sztabie szkoleniowo-medycznym reprezentacji Polski. Pierwszy z nich pełnił rolę kierownika ekipy, drugi fizjoterapeuty a trzeci statystyka. Dwaj z nich już wcześniej byli obecni przy tej kadrze, jako ostatni dołączył do niej Dominik.

- Kiedy tylko pojawiła się propozycja pracy z reprezentacją, nie zastanawiałem się ani chwili, pomimo tego, że nigdy wcześniej nie miałem styczności z żeńską siatkówką. Prezesi wyrazili zgodę na mój wyjazd w środku sezonu ligowego, za co bardzo im dziękuję - mówił po tej nominacji Posmyk cytowany przez serwis internetowy Skry. Równie dużo pracy co statystyk w trakcie zgrupowania mieli Kwieciński oraz Wieczorkowski.

- Z dziewczynami pracujemy już od dłuższego czasu, zrobiły ogromny postęp i niewątpliwie drugie miejsce jest wielkim sukcesem. Moja praca przy tej kadrze polega na tym aby jak najszybciej przygotować dziewczyny do pełnej sprawności po ciężkich treningach. Kiedy wszyscy odpoczywają przed następnymi zajęciami, to ja zaczynam pracować. Naszej pracy zbytnio nie widać, jako fizjoterapeuci jesteśmy gdzieś z tyłu, wykonujemy tzw. "czarną robotę". Często pracując przy stole jesteśmy psychologami, nawet zwykła luźna rozmowa może pomóc dziewczynom się wyluzować - wyjaśnia Wieczorkowski.

- Do moich obowiązków w trakcie samych treningów należały rozgrzewki, na koniec rozciąganie oraz przygotowywanie odżywek na treningi i mecze. Praca w kadrze to ogromne wyróżnienie. Stanie przed meczem i śpiewanie hymnu z orłem na piersi to ogromna dumna, że jest się Polakiem. To było moje marzenie i warto ciężko pracować żeby je spełniać. To są uczucia, które ciężko opisać, trzeba po prostu to przeżyć - dodaje.

Również niewidoczna dla postronnego obserwatora była praca Dominika Posmyka, który swój czas poświęcał wielu analizom. - Przez pierwsze dni zgrupowania wraz ze sztabem przeprowadzaliśmy odprawy video, podczas których korygowaliśmy błędy techniczne i szukaliśmy najlepszych rozwiązań, które można było wykorzystać pod danego przeciwnika. Dziewczyny, pomimo początku ich przygody z taktyką, bardzo dobrze realizowały zadania - opowiada Posmyk.

Dla tej żeńskiej grupy selekcyjnej był to pierwszy poważny turniej, dlatego też zdobycie srebrnego medalu Mistrzostw Europy Wschodniej to duży sukces. Zwłaszcza, że jak przypomina Polski Związek Piłki Siatkowej, pierwsza selekcja do tej kadry została przeprowadzona latem 2017 roku na kampach Siatkarskich Ośrodków Szkolnych w Białej Podlaskiej.

- Doświadczenie, które zdobyłem w trakcie tych mistrzostw da mi większą pewność siebie, którą na pewno zauważą chłopcy w klubie. A za tym może być jeszcze lepszy wynik. Zabrakło skuteczności w finałowym meczu z Rosją, ale wiemy nad czym mamy pracować i zapewniamy walkę w turnieju barażowym o awans do Mistrzostw Europy, który ma odbyć się w kwietniu przyszłego roku - kończy Wieczorkowski, który na co dzień swą sportową przygodę prowadzi w bełchatowskiej Koronie.

Artykuł dodał: Kamil Haładaj

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 856628 odwiedzin