Siatkarska nadzieja Bełchatowa

2017-06-23 11:38:15

Siatkarska nadzieja Bełchatowa

Weronika Centka na początku lipca rozpocznie pracę na zgrupowaniu siatkarskiej reprezentacji Polski U-18, gdzie postara się o miejsce w kadrze na tegoroczne Mistrzostwa Świata kadetek. Ponadto już od września rozpocznie naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku, gdzie została uczennicą II klasy Liceum Ogólnokształcącego.

O przenosinach wysokiej siatkarki UKS Korona Bełchatów jako pierwsi poinformowaliśmy na naszym Facebooku. Weronika miała jeszcze możliwość gry w Impelu Wrocław, jednak świadomie wybrała opcję łączenia nauki z treningami w Szczyrku. - Myślę, że głównym powodem wyboru SMS jest konieczność zebrania doświadczenia potrzebnego do grania na najwyższym poziomie. Reprezentowanie seniorskiej drużyny to duże wyróżnienie, ale byłby to skok na głęboką wodę. Jako tak młoda zawodniczka nie dorównałabym umiejętnościami moim koleżankom z zespołu, które trenują od wielu lat. Jestem przekonana, że SMS przygotuje mnie do wejścia w świat siatkówki i zawodowego grania - tłumaczy swój wybór zawodniczka, która ubiegły sezon spędziła na wypożyczeniu w Skrze Bełchatów.

Zanim jednak uda się do Szczyrku spędzi czas na zgrupowaniu w Zakopanem. - Oczekuję, że zgrupowanie przyczyni się do zwiększenia moich umiejętności siatkarskich pod okiem najlepszych trenerów, a w konsekwencji poprawienia mojej gry. Muszę wykorzystać swoje atuty i dotychczas zdobyte umiejętności, aby się pokazać z jak najlepszej strony - mówi Weronika. - Wszystkie moje koleżanki, które przyjadą na to zgrupowanie to sportowa elita, która ma już duże doświadczenie. Moim głównym celem jest zapewnienie sobie miejsca w zespole reprezentacji. Wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jedyne co nas ogranicza, to brak wiary w samego siebie i brak zaangażowania w to, co robimy - przekonuje nas z pewnością w głosie zawodniczka.

160.jpg

W ostatnim czasie 17-latka była powoływana na konsultacje wojewódzkie, a także reprezentacji regionu "Południe" Siatkarskich Ośrodków Szkolnych. Jako ostatnie dotarło powołanie na zgrupowanie biało-czerwonych. - Moje sportowe cele stopniowo rosły, a powołanie na zgrupowanie kadry utwierdziło mnie w tym, że dotychczasowa praca moja i trenerów przynosi spodziewane efekty. Wiem, że to początek kolejnego etapu sportowego doskonalenia siebie i własnych umiejętności. A że jestem osobą ambitną i ciągle mi mało gry w siatkówkę, to cieszę się na nadchodzące sportowe wyzwania, które doprowadzą mnie na sam szczyt marzeń - opowiada Weronika.

Bełchatowianka zdaję sobie sprawę, że jej wzrost - 191 cm - jest dużym atutem. - Wzrost w siatkówce daje przewagę nad przeciwnikiem, pozwala na skuteczniejszą grę na siatce. Jednak to nie wszystko. Na poziom gry zawodnika wpływają również motywacja, kondycja i cała motoryka czy wyszkolenie techniczne. Za ten dar dziękuję jednak moim rodzicom i genom - mówi. - Początki z siatkówką? Nie były najlepsze. Odbicie piłki palcami przez całe boisko było dużym wyzwaniem - śmieje się dzisiaj Weronika. - We wszystkim pomogli mi moi trenerzy: Marek Kwieciński i Tetyana Borzykh. Pod ich okiem doskonaliłam swoje umiejętności siatkarskie. Ostatni sezon w Skrze uważam za udany, choć pozostał niedosyt. Nie osiągnęłyśmy tego, co chciałyśmy. Następnym razem dziewczyny poradzą sobie lepiej, tego im życzę - kończy.

fot. Miejskie Centrum Sportu w Bełchatowie

Artykuł dodał: Kamil Haładaj

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 218875 odwiedzin