Ida Lis drugą trójboistką świata w kategorii sub-junior

2018-06-13 16:02:43

Ida Lis drugą trójboistką świata w kategorii sub-junior

Młoda bełchatowianka Ida Lis w trakcie Mistrzostw Świata w trójboju siłowym klasycznym rozgrywanych w kanadyjskim Calgary (w dniach 6-17 czerwca) zajęła 2. miejsce w kategorii wiekowej sub-junior w wadze do 72kg. Ida to druga Polka po Klaudii Poszwie, która wywalczyła wicemistrzostwo Świata w zawodach tej rangi.

Ida od samego początku toczyła zaciętą rywalizację z reprezentantką Wielkiej Brytanii, Mariellą Fisher. Po pierwszej konkurencji w przysiadzie Ida znajdowała się na 1. miejscu z wynikiem 160kg, co zagwarantowało jej mały złoty medal. W konkurencji wyciskania sztangi leżąc, 18-latka z wynikiem 85kg zdobyła srebrny krążek. Na finiszu w martwym ciągu Ida zdołała dźwignąć 177,5kg, co również pozwoliło jej zająć 2. miejsce i zdobyć drugie małe srebro. W ostatecznym rozrachunku Ida osiągnęła wynik TOTAL - 422,5kg. Strata bełchatowianki do zwyciężczyni to 7,5kg, a z kolei przewaga 18-latki nad trzecią Słowenką, Nusą Zeleznik wyniosła aż 25kg. TUTAJ można zobaczyć wyniki. - Na przysiadach czułam się dobrze. Sztanga była lekka i niestety spalili mi pierwsze podejście, a więc plan lekko musiał się zmienić. O ile w pierwszej konkurencji czułam się mocna, to przy ostatnim boju zabrakło iskry. Nie był to mój dzień, jeżeli chodzi o martwy ciąg. Moja rywalka z Wielkiej Brytanii na finiszu pokazała, jak jest silna i wyciągnęła 195kg, co było fantastycznym wynikiem - mówi w rozmowie z naszym serwisem Ida Lis.



W trakcie tych zmagań Ida pobiła również kolejne rekordy. W przysiadzie bełchatowianka poprawiła rekordy Polski do lat 18, 20 i 23, w wyciskaniu i martwym ciągu do lat 18 i 20 oraz w trójboju do lat 18, 20 i 23. - Od początku byłam przygotowana na to, że Brytyjka nie odpuści walko o złoto, co dodatkowo mnie motywowało, ale jednocześnie stresowało. Chciałam wykonać, to, na co przygotowywaliśmy się z moimi trenerami Olgą i Michałem. Nie udało się i tym razem jest srebro. Czuję radość przeplecioną z lekkim niedosytem, ale ze startu na start notujemy progres, co widać po rekordach i to mnie cieszy - przekonuje uradowana Ida.

- Wraz z żoną jesteśmy bardzo zadowoleni ze startu Idy, która poprawiła swój życiowy rekord na oficjalnych zawodach o 9,5 kg. Szkoda pierwszego przysiadu, bo Ida miała siłę, aby podnieść 165kg w trzeciej próbie. Niestety przy spalonym pierwszym podejściu dla komfortu psychicznego Idy ciężar nie był zwiększony. Brytyjka w martwym ciągu była ewidentnie lepsza. Teraz pora na odpoczynek i pracę nad słabymi punktami - tłumaczy trener Michał Tybora. - Ten wynik to zasługa moich trenerów, którzy świetnie przygotowali mnie do całego sezonu. Niestety nie mogli być tym razem ze mną, ale mieliśmy przez cały czas kontakt telefoniczny. Również wiele zawdzięczam samej sobie, bo wiem, ile pracy włożyłam w to, aby być tu, gdzie jestem. Chciałabym również podziękować mojej rodzinie i wszystkim, którzy wspierali mnie tego dnia. To dało mi solidnego kopa - oznajmia bełchatowianka.

Już w grudniu na Litwie odbędą się Mistrzostwa Europy, ale zanim Ida tam wystartuje, będzie musiała przebrnąć przez wrześniowe Mistrzostwa Polski. Jeżeli Ida bez problemu zapewni sobie wyjazd na Litwę, będzie miała szansę zrewanżować się na reprezentantce Wielkiej Brytanii.

Artykuł dodał: Adam Kieruzel

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 543910 odwiedzin