Patryk Radoń z pierwszym zawodowym zwycięstwem

2018-05-21 11:20:40

Patryk Radoń z pierwszym zawodowym zwycięstwem

24-letni bełchatowianin na gali DSF Kickboxing Challenge w Warszawie reprezentując Polskę, wziął udział w meczu międzypaństwowym z Litwą. Patryk Radoń wygrał pierwszy pojedynek z jednym z najlepszych litewskich kickboxerów - Martynasem Daniusem, a w całym spotkaniu Polska wygrała 3:2.

Radoń to zawodnik ŁKS Łódź Vera Sport, który od lutego przebywał w Holandii, gdzie w klubie Nieky’ego Holzkena ćwiczył pod fachowym okiem trenerów. Dla Patryka ten pojedynek był pierwszym zawodowym w jego karierze. - Martynas to bardzo mocny i twardy zawodnik. Każdy o tym wiedział i mało kto dawał mi szansę. Litwin był zdecydowanym faworytem, bo w zawodowych pojedynkach jego bilans wynosił 14 zwycięstw i 5 porażek. Ja się do tej pory biłem tylko amatorsko (bilans: 35 zwycięstw - 12 porażek), ale uważam, że nie jest to łatwiejsze od zawodowstwa - mówi bełchatowianin.

Pojedynek Radonia z Daniusem był starciem otwierającym mecz międzypaństwowym Polski z Litwą. Ostatecznie decyzją sędziów jednogłośnie na punkty (30-28, 30-27, 30-27) wygrał bełchatowianin. Co było kluczem do sukcesu 24-latka? - Myślę, że najlepszym rozwiązaniem było okopywanie jego dołów moją lewą nogą. To osłabiło jego boks, który ma dosć dobry - tłumaczy Radoń. - Dałem z siebie dużo, ale wiadomo, że mogłem dać jeszcze więcej, jakby było trzeba. Wygrane walki uważa się za łatwiejsze niż przegrane - dodaje zwycięzca.



W całym meczu Polacy pokonali Litwinów 3:2. Po triumfie Radonia swoją walkę wygrał kolejny Polak, Tomasz Brotoń, który pokonał Taurasa Adomaitisa przez KO w trzeciej rundzie. Kolejne dwa starcia padły łupem gości z Litwy. Greta Giedraityte pokonała przez jednogłośną decyzję sędziów Gabrielę Makowską, a Nauris Lukosiunas wygrał z Aleksandrem Kalickim przez nokaut w pierwszej rundzie. W decydującym o zwycięstwie pojedynku zwyciężył polski zawodnik, Dawid Mirkowski. Wygrał on z Edgarasem Banikonisem na punkty przez jednogłośną decyzję sędziów. - Reprezentowanie Polski to nie jest to żaden stres, ale wielka radość. Ja się biję całe życie, a więc nie jest to dla mnie presja, jeśli wychodzę do ringu i robię coś, co lubię. A czy to była pierwsza walka w całym meczu, czy ostatnia. Nie ma żadnego znaczenia - przekonuje bełchatowianin.

Walkę Patryka Radonia z Martynasem Daniusem okrzyknięto najlepszym starciem wieczoru. - Poza pieniędzmi, które otrzymałem za walkę i wygraną doszła wysoka premia za tą nagrodę - mówi 24-latek. Jakie cele ma teraz przed sobą fighter z Bełchatowa? - Podpisałem kontrakt z DSF na dwa lata i minimum trzy walki na terenie kraju. Mam kilka propozycji za granicą i czekam na potwierdzenie. Myślę, że ta wygrana z faworyzowanym Litwinem otworzyła mi drzwi na dobry start. Nic tylko trenować - mówi zadowolony Patryk Radoń.

fot. DSF

Artykuł dodał: Adam Kieruzel

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 611309 odwiedzin