Pierwsza oficjalna roszada PGE Skry. Lisiniac zawodnikiem Trentino

2018-05-08 17:59:48

Pierwsza oficjalna roszada PGE Skry. Lisiniac zawodnikiem Trentino

- Pięknie się zakończył mój epizod tutaj - mówił wprost w niedzielę Srećko Lisiniac, były już środkowy PGE Skry Bełchatów. We wtorek pojawił się oficjalny komunikat nowego klubu serbskiego środkowego, włoskiego Trentino Volley. W silnej Serie A zawodnik planuje pograć minimum dwa lata.

- Tyle szacunku, ile tutaj mi okazano jest dla mnie bardzo ważne. Dało mi to motywację, aby z roku na rok grać jeszcze lepiej. To mi bardzo pomogło i będę o tym zawsze pamiętał - mówił do zgromadzonych pod halą "Energia" kibiców Skry Lisniac, o czym pisaliśmy TUTAJ. Następcą fenomenalnego zawodnika ma być młody Jakub Kochanowski, który miniony sezon spędził w Olsztynie.

Odejście Serba z Bełchatowa nie było tajemnicą, podobnie jak obrany kierunek. Jedynie kwestią czasu pozostawało oficjalne ogłoszenie tego transferu, czego we wtorek dokonali Włosi. - Chciałem przyjechać do Trydentu i być częścią tej ekipy, bo jestem tak samo ambitny jak ludzie w tym klubie. Będziemy razem pracować, by zdobywać kolejne cele i osiągać coraz lepsze wyniki - tłumaczył Lisiniac, którego cytowała "Strefa Siatkówki".


Srećko Lisiniac do Bełchatowa trafił w 2012 roku, ale początkowo dwa sezony spędził na wypożyczeniach w w AZS-ie Częstochowa i niemieckim Berlin Recycling Volleys. Po tym etapie rozpoczął regularną grę dla PGE Skry, a w ostatnim sezonie był najjaśniejszą gwiazdą żółto-czarnej drużyny. Co ciekawe, w polskiej lidze zagrał 131 spotkań, w których zdobył 1340 punktów, z czego 231 blokiem i 122 po zagrywce.

W nowym sezonie w drużynie mistrzów Polski również ma zabraknąć także Bartosza Bednorza, który ma w planach grę we Włoszech. Ponadto z Bełchatowem mają się pożegnać Milan Katić (przyjmujący), Szymon Romać (atakujący) i Aleksandar Nedeljković (środkowy). Na decyzję władz klubu czeka Nikolay Penchev oraz Milad Ebadipour, który zaimponował na finiszu ligi, a jego kontrakt został podpisany na rok z możliwością przedłużenia o kolejny sezon.

fot. Adrian Mielczarski / amielczarski.com

Artykuł dodał: Kamil Haładaj

 

<< powrót do wszystkich aktualności

social icon social icon social icon social icon
Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 584899 odwiedzin